Pracownia poetycka · Sheffield

Szept

pracownia poetycka

bo najważniejsze rzeczy mówi się ciszej

Są słowa, które się zostawia, nie wysyła.

Wiersze pisane ręcznie, dla jednej osoby, na te chwile, które zasługują na coś więcej niż gotowy nadruk w kartce.

Od 2026 Sheffield · Wielka Brytania Po polsku i po angielsku Pisane ręcznie Nigdy powtórzone Jedna para rąk
Dlaczego to powstało

Nikt już do nikogo nie pisze.

W każdym sklepie są piękne kartki i prawie wszystkie są puste w środku. Podpisujemy się pod czyimś zdaniem i liczymy, że jakoś udźwignie to, co naprawdę chcieliśmy powiedzieć.

Wiersz napisany dla jednej osoby robi coś, czego wiadomość nie potrafi. Czyta się go dwa razy. Chowa się go do szuflady. I znajduje po dziesięciu latach, w pudełku, kiedy już się o nim zapomniało. To cały powód, dla którego ta pracownia istnieje.

Wiersze

Trzy drogi, którymi przychodzą słowa

Wszystko powstaje u jednej osoby, ręcznie, a wiersz napisany dla kogoś nigdy nie trafia do nikogo innego.

Nr 01

Kolekcja

Gotowe wiersze na okazje, które przeżywamy wszyscy, delikatnie personalizowane Waszymi imionami i datami.

Nr 02

Na zamówienie

Pisane od środka Waszej historii. Jeden wiersz, jedna osoba, nigdy powtórzony.

Nr 03

Wiersze refleksyjne

Spokojniejsze utwory do oprawy, do wnętrz i do dzienników. Słowa, przy których się mieszka.

Zobacz wiersze
Wiersz z zamówienia

Czarne Liście

Zwyczajny wieczór, okno, kieliszek wina i mężczyzna, na którego się patrzy. Czasem nie trzeba żadnej okazji.

Czarne Liście
Czarne niczym węgiel liście za oknem trzepoczące na wietrze
Patrzę na nie zza okna moszcząc się wygodnie z kieliszkiem wina koniecznie
Takie to szaleństwa dziś nam grają od jakiejś czwartej popołudniu
Długo jasno, długo ciepło toż to lato a nie wieczór w zimnym grudniu

Tak sobie siedzę i patrzę na Ciebie mój Kochany
Kocham Cię za te brew Twoich firany
Za każdą cząstkę Twego ciała i ramiona mnie tulące
Za Twoje uśmiechnięte zmarszczki i oczy kojące

Jesteś moim wypełnieniem i cudownością w dniu niejednym
Moim słodkim uniesieniem, nadzieniem tak niesamowicie pięknym
Tymczasem wino kończy swój taniec zapachowy, czas na nowo wskrzesić go
Kielich pusty stać nie może póki myśli wkoło krążą nie wiadomo gdzie brną
Jak powstaje wiersz